Zatrzymali włamywaczy, przy okazji znaleźli narkotyki

0 3 484

Zatrzymali włamywaczy, przy okazji znaleźli narkotyki. 

Jak poinformowała nas oficer prasowy makowskiej policji, mł. asp. Monika Winnik, makowska policja zatrzymała dwóch mężczyzn podejrzanych o kradzież i kradzież z włamaniem. Kobieta pomagająca w zbyciu skradzionego towaru usłyszała zarzut paserstwa.

W ostatnim czasie makowska policja otrzymała dwa zgłoszenie dotyczące kradzieży i  kradzieży z włamaniem. Do włamania doszło na terenie Makowa Mazowieckiego.

Z nieużytkowanego budynku biurowego w Makowie Mazowieckim zginęły komputery, monitory, wentylator klimatyzacji, przewody elektryczne o łącznej wartości kilku tysięcy złotych. Drugie zdarzenie odnotowano również w Makowie Mazowieckim, gdzie z placu zakładu energetycznego nieznani sprawcy zabrali około 500 metrów kabla energetycznego o wartości kilkudziesięciu tysięcy złotych.

W trakcie prowadzonych czynności przez makowskich kryminalnych ustalono podejrzanego o dokonanie tych przestępstw. W momencie przeszukania miejsca jego zamieszkania policjanci zastali 27-letniego mężczyznę, który posiadał przy sobie 6 zawiniątek z foli aluminiowej, w których były amfetamina i marihuana. 27-letni mieszkaniec Makowa Maz. został zatrzymany w policyjnym areszcie. Usłyszał zarzut posiadania środków odurzających. W trakcie przeszukania policjanci znaleźli i zabezpieczyli również przedmioty pochodzące z kradzieży i włamania.

W toku dalszych czynności policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o dokonanie kradzieży i kradzieży  z włamaniem – 24- i 44-letnich mieszkańców Makowa Mazowieckiego. Podejrzanym o dokonanie przestępstwa kradzieży i kradzieży z włamaniem grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Policjanci ustalili również, że ze skradzionych kabli mężczyźni odzyskiwali miedź, a później ją sprzedawali. W pomocy przy zbyciu miedzi zaangażowana była również 38-letnia mieszkanka Makowa Mazowieckiego, która użyczała swojego auta, by towar wywieźć i sprzedać na terenie powiatu wyszkowskiego.  Kobieta usłyszała zarzut paserstwa za co grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Zdjęcie: KPP Maków Maz.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Wdrożyliśmy RODO, chronić i zabezpieczyć Twoje dane osobowe. Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz na to zgodę Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Zamknij