Sentymentalna wizyta Sharon Azrieli w Makowie

8 6 812

Sentymentalna wizyta Sharon Azrieli w Makowie 

Sharon Azrieli, śpiewaczka światowej sławy, odwiedziła nasze miasto w środę 11 września. Odwiedziła Centrum Dialogu Kulturowego „Dom Wesołka”, spotkała się z burmistrzem Tadeuszem Ciakiem, na Rynku zrobiła drobne zakupy i ponownie zobaczyła dom, w którym urodził się i mieszkał jej ojciec.

Sharon Azrieli na stałe mieszka w Kanadzie, chociaż dokładniej byłoby powiedzieć, że cały czas podróżuje po świecie kursując między scenami operowymi. Wizyta w Makowie nie była głównym celem jej podróży do Polski. Sharon przyjechała do Polski, by wziąć udział w dwóch ważnych wydarzeniach kulturalnych. Pierwsze to jej koncert, drugie to koncert laureatów tegorocznej edycji nagrody Azrieli Music Prize. Obydwa wydarzenia odbywały się dzisiaj, w niedzielę 15 września w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN.

Krótki pobyt w Polsce Sharon Azrieli wykorzystała także na odwiedzenie miasta, które jest jej szczególnie bliskie – Makowa Mazowieckiego. W czasie rozmowy z burmistrzem Tadeuszem Ciakiem Sharon żywo interesowała się sprawami miasta i zbliżającym się jubileuszem 600-lecia Makowa.

Kim jest Sharon Azrieli?

Na stronie POLIN ( https://www.polin.pl/pl/aktualnosci/2019/07/12/sharon-azrieli) możemy przeczytać, że wybitny sopran Sharon Azrieli jest rozpoznawany na całym świecie – od Nowego Jorku do Tokio, od Tel Awiwu do rodzinnego miasta śpiewaczki – Montrealu.

Od debiutu w roli Julii (w Romeo i Julii) do najnowszej kreacji Giocondy (w La Gioconda) i Neddy (w Pajacach), Sharon jest podziwiana za „nieodparty urok” („Sarasota Herald Tribune”) oraz za „niesłychanie piękny, pełen uczucia głos” („Ha’aretz”). Sharon Azrieli debiutowała w Metropolitan Opera w Nowym Jorku w listopadzie 2018 roku jako „niezwykle wiarygodna i pełna życia” („Montreal Gazette”) Dolcina w Siostrze Angelice Pucciniego. W marcu 2019 roku wystąpiła w Letnich Nocach Berlioza z Orkiestrą Kameralną z Montrealu, dwukrotnie koncertowała w Izraelu, a następnie wystąpiła w roli Marceliny w Weselu Figara z orkiestrą National Arts Centre Orchestra z Ottawy pod batutą Alexandra Shelleya.

Dorobek sceniczny Sharon Azrieli zawiera główne role operowe, m. in. Liu w Turandocie z Nową Operą Izraelską, Zuzanna w Nocach Figara z Canadian Opera Company czy rola w Adrianie Lecouvreur z orkiestrą l’Opéra National de Paris à la Bastille. Artystka występowała z najlepszymi orkiestrami świata takimi jak Orchestre Symphonique de Montréal pod batutą Kenta Nagano, orkiestrą Carnegie Hall z Alexem Qianem i Tracy Resseguie, a także występowała w światowych premierach Harry’ego Stafylakisa i Jamesa Stephensona. Jej ulubione utwory to: Kaddish Bernsteina, Requiem Verdiego i Stabat Mater Dvoraka.

Dr Sharon Azrieli obroniła licencjat z historii sztuki na Vassar College, a następnie ukończyła studia z projektowania wnętrz i ilustracji na Parsons School of Design. Studiowała śpiew w Juilliard School of Music, otrzymała tytuł magistra, a następnie obroniła pracę doktorską na Wydziale Muzycznym Uniwersytetu w Montrealu. Artystka zasiada w radach wielu filantropijnych organizacji, m.in. America Israel Cultural Foundation, McGill Chamber Orchestra, McCord Museum, National Arts Centre Youth Education Program, Opera Cares Foundation, a także Azrieli Foundation. Jest prezeską rady Azrieli Group, równocześnie udzielając się aktywnie w wielu innych przedsięwzięciach biznesowych. Jest członkiem jury w konkursie architektonicznym Azrieli Architectural Prize oraz w konkursie Grand Prix du Conseil des Arts de Montréal.

Jakie są związki Sharon Azrieli z Makowem Mazowieckim ?– wspomnienie o Dawidzie Azrylewiczu

Maków Mazowiecki jest dla Sharon Azrieli miejscem szczególnym. Tu bowiem 10 maja 1922 roku urodził się i spędził młodość jej ojciec – David Azrieli.

O ojcu Sharon, Dawidzie Azrylewiczu  kilka lat temu napisała Katarzyna Olzacka, przybliżając jego postać makowianom. Pewnym paradoksem było bowiem, że była to postać bardziej znana w świecie niż w rodzinnym mieście. Poniżej przytaczamy tekst Katarzyny Olzackiej, napisany w krótce po śmierci Dawida Azrylewicza, w lipcu 2014 roku.

David Azrieli (Dawid Azrylewicz), makowianin z urodzenia, członek dwóch narodów – kanadyjskiego i izraelskiego. Latem mieszkał w Kanadzie, zimę spędzał w Izraelu. Kiedyś powiedział, że ma dwie ojczyzny. Dwa miejsca, które kocha i gdzie dane jest mu robić to, co kocha najbardziej, czyli budować i tworzyć. Dzięki swej pracy i umiejętnościom osiągnął znaczący majątek, który usytuował go na 9. pozycji najbogatszych ludzi Kanady.

Do pamięci makowian przywróciło go Stowarzyszenie Pomocy Liceum im. Marii Curie-Skłodowskiej w Makowie, które w 2012 nawiązało z nim kontakt listowny. Dzięki tej znajomości utworzona została z pieniędzy Davida Azrieli fundacja wspierająca makowską szkołę i jej uczniów.

Dawid Azrylewicz urodził się 10 maja 1922 r. w Makowie. Jego ojciec Rafael Hirsz posiadał dobrze prosperujący zakład krawiecki, matka Sara Chaja zajmowała się domem i dziećmi. Dawid miał troje rodzeństwa: dwóch braci Efraima i Pinchasa oraz siostrę Cirlę. Mieszkali w Rynku, w domu gdzie obecnie znajduje się cukiernia państwa Wrońskich. W zakładzie ojca zatrudnionych było 4 pracowników, terminował tam również młody Mordechaj Ciechanower – jedyny makowianin, który przeżył Auschwitz.

Zakład miał swoją stałą klientelę, a ubrania u niego zamawiali nawet ludzie z Prus (do granicy z Prusami, która przebiegał w Chorzelach, było ok. 50 km od Makowa). W pracy pomagał ojcu najstarszy syn Efraim. Młodszy Dawid lubił przeglądać francuskie magazyny mody, które sprowadzał ojciec.

W szkole powszechnej Dawid był uczniem Izaaka Wesołka. Zawsze podkreślał, że to dzięki naukom swojego nauczyciele udało mu się w życiu tyle osiągnąć. Wspomnieniom swojego mistrza poświęcił artykuł opublikowany w kanadyjskiej prasie. Po ukończeniu szkoły powszechnej kontynuował naukę w gimnazjum w Warszawie.

Na rok przed wybuchem II wojny światowej, kiedy w Makowie utworzone zostało gimnazjum, Dawid przeniósł się do niego. Niestety dalsze kształcenie przerwała wojna. W obawie przed niemieckim okupantem rodzice Dawida zdecydowali, że on i jego brat Pinchas podejmą próbę ucieczki do Palestyny. Efraim służył w tym czasie w wojsku polskim. 4 września 1939 r. Dawid i Pinchas wraz z dwoma znajomymi Żydami opuścili Maków. Udało im się dotrzeć do Białegostoku zajętego wkrótce potem przez wojska radzieckie. Tam spotkali swojego najstarszego brata Efraima. Dawid dwukrotnie odwiedził jeszcze rodziców. W grudniu  1939 r. pożegnał ich na zawsze. Rodzice i siostra zginęli razem z innymi makowskimi Żydami w obozie śmierci Auschwitz-Birkenau.

Wkrótce również i w Białymstoku przestało być bezpiecznie. Efraim został wywieziony na Syberię, najmłodszy Pinchas został aresztowany i słuch po nim zaginął. Osamotniony Dawid wyjechał w głąb Rosji, by być jak najdalej od wojny. Był w Homlu, Rostowie, Stalingradzie, Kujbyszewie i innych miejscowościach. Przez cały okres wędrówki próbował odnaleźć swoich braci. Niestety bez powodzenia.

W 1942 roku dotarł do Buchary (Uzbekistan), gdzie wstąpił do Armii Andersa. Razem z nią przedostał się do Iranu i Iraku. W Bagdadzie spotkał dwóch przedstawicieli Hagany: Mosze Dajana, przyszłego ministra obrony Izraela i Enzo Sereni, którzy namówili go do dezercji i przedostania się do Palestyny. Udało mu się to zrobić jeszcze w tym samym roku.

W Palestynie odnalazł rodzinę, która wyemigrowała tu w okresie międzywojennym. Dawid zaczął pracować i studiować architekturę w Instytucie Technologii Technion w Hajfie, najstarszej uczelni w Izraelu. W roku 1948 brał udział w wojnie o niepodległość kraju. Studiów w Technionie nie dokończył, w roku 1954 wyjechał do Kanady, gdzie rozpoczął budowę swojego imperium finansowego. Obecnie wartość jego majątku szacowana jest na 3 mld dolarów. Do nauki powrócił znacznie później i tytuł magistra w dziedzinie architektury zdobył jako dojrzały już mężczyzna.

W Kanadzie założył też rodzinę. Był ojcem czwórki dzieci: Rafaela, Sharon, Naomi i Danny oraz dziadkiem dla kilkorga wnuków. Jedna z jego córek Naomi Azrieli gościła w Makowie w czerwcu ubiegłego roku na zaproszenie Stowarzyszenia Pomocy Liceum. Sam Dawid planował podróż do miasta dzieciństwa jesienią tego roku. Niestety śmierć przerwała te plany.

W połowie lat 80. XX wieku David Azrieli przeniósł część swoich interesów do Izraela, gdzie zbudował pierwsze w tym kraju centra handlowe. Do tego czasu w języku hebrajskim nie było nawet pojęcia takiego jak „centrum handlowe”. W Tel Awiwie wybudował zespół trzech kultowych drapaczy chmur o geometrycznych kształtach: koła, kwadratu i trójkąta, zwane Azrieli Center. W planach jest czwarta wieża w kształcie owalu.

 

Dzięki tym inwestycjom Dawid zyskał w Izraelu przydomek „Mall Man from Montreal” (mall – centrum handlowe). W 2001 r. David Azrieli wydał wspomnienia z lat 1939 – 1950 zatytułowane „One step ahead”. Opisuje w nich swoje dzieciństwo i młodzieńcze lata w Makowie oraz drogę ucieczki do Palestyny po wybuchu wojny w 1939 r. Do napisania książki przygotowywał się przez wiele lat.

Razem z córkami przemierzył szlak swojej ucieczki, w roku 1990 odwiedził też Maków. Jednak niewielu ludzi zauważyło tę wizytę.

Rodzina Azrieli znana jest również z licznych działań charytatywnych. Fundacja Rodziny Azrieli przeznacza znaczące kwoty na różne programu edukacyjne i historyczne, finansuje edukację o Holocauście (m.in. wspiera kanadyjski Marsz Żywych), wspiera uzdolnioną młodzież na całym świecie. W 2012 r. David Azrieli, we współpracy ze Stowarzyszeniem Pomocy Liceum w Makowie, utworzył fundację, której celem jest wspieranie zdolnych i aktywnych społecznie uczniów makowskiego Liceum oraz podtrzymywanie pamięci o społeczności żydowskiej w Polsce i na ziemi makowskiej. W ubiegłym roku szkolnym ufundowano m.in. 5 stypendiów, które otrzymało 5 uczennic z trzecich klas. Dwóch nauczycieli skorzystało z dwutygodniowych kursów w instytucie Yad Vashem, zaś kilkunastu uczniów otrzymało nagrody finansowe w konkursie na temat historii Żydów powiatu makowskiego.

David Azrieli miał 92 lata. Zmarł w swoim wiejskim domu w Ivry-sur-le-Lac w obecności rodziny. O śmierci ojca makowskich przyjaciół zawiadomiła Naomi Azrieli.

Na zdjęciach:

  • Sharon Azrieli w czasie ostatniej wizyty w Makowie – w Domu Wesołka i w czasie spotkania z burmistrzem, 11.09.2019 r..
  • Rodzina Davida Azrieli, 1925 r. Na zdjęciu Dawid (siedzi w fotelu) razem ze swoimi rodzicami Rafaelem Hirszem i Sarą Chają oraz braćmi Efraimem i Pinchasem.
  • Dawid nad Orzycem, 1936 r.
Branti
Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

8 Komentarze
  1. Ewa mówi

    Słowa uznania dla liceum za organizacje i upamiętnianie wydarzeń historycznych.Cenna to wiedza i lekcja dla mlodziezy

    1. Michal mówi

      Nasze dobre,stare liceum.Szacun dla nauczycieli.Szkoda tylko ze burmistrz don’t speak English 🥴😭

      1. Fabian mówi

        Michał..he does not speak…ale za to jak sie slicznie uśmiecha 🤣🤣🤣🤣🤣

  2. Niezyd mówi

    pokrojone banany – makowska gościnność

    1. Kuba mówi

      Miasto ubogie,zadłużone,burmistrz oszczedza

  3. jonny daniels mówi

    A może oddamy Pani Sharon Azrieli ten domek co to sie urodziła? Niedługo cała grabówka bedzie ich łącznie z pekaesami i domem wesołka

    1. Ktosmowi mówi

      Jakby widz miał korzyści to kto wie🤪

      1. Mirek mówi

        Aaaa o wodzuniu naszym mowa🤣

Wdrożyliśmy RODO, chronić i zabezpieczyć Twoje dane osobowe. Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz na to zgodę Więcej informacji Akceptuj Czytaj więcej