Podwyżki opłat za śmieci zdominowały ostatnią w 2019 roku sesję Rady Miejskiej.

2 2 511

Podwyżki opłat za śmieci zdominowały ostatnią w 2019 roku sesję Rady Miejskiej 

30 grudnia 2019 r. odbyła się ostatnia sesja w ubiegłym roku sesja Rady Miejskiej. Obrady zdominowała sprawa podwyżek opłat za odbiór śmieci.
Petycja do premiera

Radni przyjęli petycję, adresowaną m.in. do premiera, marszałka sejmu i marszałka senatu stanowisko w sprawie potrzeby zmian ustawowych dotyczących gospodarki odpadami. Zawarli w nim informację o wysokich opłatach za korzystanie ze środowiska przez firmy, a także o niewystarczającej liczbę instalacji komunalnych, braku konkurencyjności wśród firm oraz o małym zaangażowaniu producentów opakowań w ograniczeniu rosnących ilości odpadów.

W petycji radni postulują o wprowadzenie szeregu zmian dotyczących gospodarowania odpadami komunalnymi. Piszą o konieczności wprowadzenia mechanizmów prawnych regulujących stawki opłat za zagospodarowanie poszczególnych frakcji odpadów, podjęcie działań w celu zmniejszenia dynamiki wzrostu opłaty środowiskowej, zwiększenie skuteczności powrotu opakowań do producenta lub obciążenie producentów kosztami związanymi z recyklingiem opakowań, wprowadzenie dotacji dla samorządów na zakup urządzeń i materiałów przyczyniających się do lepszej segregacji odpadów.

Petycja „Jubilatki” w trakcie rozpatrywania

Obecna na sesji Katarzyna Ciesielska, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej „Jubilatka” była rozczarowana tym, że radni zdecydowali rozpatrzyć petycję „Jubilatki” dopiero na kolejnej sesji. W swoim wystąpieniu prezes spółdzielni mówiła o obawach spowodowanych znaczącą podwyżką opłat za wywóz śmieci.

– Wśród naszych lokatorów jest wielu ludzi starszych i samotnych – powiedziała Katarzyna Ciesielska. – Tych ludzi nie stać ich na płacenie coraz to wyższych stawek. Ale spółdzielnia zapłacić musi. Przychodzi dzień, kiedy ja dostaję z MPUK-u czy z Jumy fakturę i muszę za nią zapłacić w całości, bez względu na to jak duże są zaległości w płaceniu czynszu przez lokatorów.

Prezes SM „Jubilatka” podnosiła także kwestię niewystarczającego uzasadnienia wyliczeń nowej stawki.

– Podwyżki były są i będą, ja to rozumiem, ale apeluję o wnikliwe przeanalizowanie każdej złotówki. Bo mnie, części radnych i części mieszkańców, nie przekonała ta kalkulacja. Przed rokiem, kiedy uchwalono stawkę 19 zł, też było dużo głosów krytycznych, ale była informacja, że będą kupowane pojemniki na śmieci, będzie remont na PSZOK-u itp. i te argumenty do mnie trafiały. Dlatego dziś pytam dlaczego 28 zł?

Burmistrz – o słuszności petycji jesteśmy przekonani co do zasady

Do wypowiedzi prezes Katarzyny Ciesielskiej odniósł się burmistrz Tadeusz Ciak.

– Nie  jesteśmy szczęśliwi z tego powodu, że śmieci kosztują u nas 28 zł, bo wszyscy jak tu siedzimy, też jesteśmy niezadowoleń – powiedział Tadeusz Ciak. – Jesteśmy przekonani słuszności petycji co do zasady, ale samorząd – choć ma swoje zadania w gospodarce odpadami – to większość decyzji jest poza nim. Jesteśmy w pewien sposób postawiani pod ścianą. Wychodziliśmy z kwoty 30 zł, więc gdzieś znaleźliśmy ten kompromis, i doszliśmy do wniosku, że kwota 28 zł powinna być tą, która pozwoli nam te zadanie realizować – stwierdził burmistrz.

Wyjaśnienia burmistrza poparł radny Zdzisław Sawicki, który przypomniał, że przy stawce w wysokości 19 złotych, miasto musiało 700 tysięcy do rachunku dopłacić

Tadeusz Ciak wyjaśnił także dlaczego miasto woli utrzymywać MPUK zamiast zlecać odbiór śmieci firmie zewnętrznej.

– Miejska firma należy do wszystkich mieszkańców – tłumaczył burmistrz. – To nie znaczy oczywiście, że mamy jej nie patrzeć na ręce, ale kapitał tego miasta może się dzięki też tej firmie rozwijać. Jeżeli natomiast zlecamy usługi na zewnątrz, to tylko i wyłącznie płacimy i ktoś inny z tego co się nazywa dochodem będzie coś sobie budował.

Dyskusja nad petycją „Jubilatki” w kinie?

Obecny na sesji prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych Grzegorz Napiórkowski zaproponował, by rozpatrywanie petycji SM „Jubilatka” zorganizować w Sali kina „Mazowsze”.

– Jak dla mnie to tę komisję (rozpatrującą petycję spółdzielni) moglibyśmy zrobić nawet w Domu Kultury, żeby jak najwięcej osób mogło na nią przyjść. Ja też chętnie na niej głos zabiorę, bo spółka MPUK jest najmniej tym podwyżkom winna. Wierzę, że jak będzie szczera dyskusja, to może wtedy do czegoś dojdziemy. Nie wierzę zaś w to, że w gospodarce odpadami będzie w najbliższym czasie lepiej – stwierdził prezes MPUK.

Posiedzenie komisji wyznaczono na 13 stycznia 2020 roku. Nie zapadła decyzja czy propozycja prezesa Napiórkowskiego, by było ono publiczne, zostanie zaakceptowana.

Na zdjęciach:  sesja Rady Miejskiej 30.12.2019 r.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

2 Komentarze
  1. Bogdan mówi

    No tak…28 ładniej brzmi niż 30…

  2. Xman mówi

    I tak cały czas ble ble ble
    Odkręcanie kota ogonem…ze nam przykro,ze nie mozemy,ze mpk padnie a to rodzima firma,ze blask jest fe,ze …itp
    Ale ludzie w rodzinach 4-4 osobowych beda bulic za śmieci
    A niech kto wrzuci niesegregowane to beda bulic za innych..
    I gitara gra
    Pieniądze dla miasta na inwestycje beda płynąc z naszych kieszeni..
    Czy to o to chodzi?
    Niech to ktoś sprostuje i wyjasni bo… tak se myślimy.. na głos..

Wdrożyliśmy RODO, chronić i zabezpieczyć Twoje dane osobowe. Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz na to zgodę Więcej informacji Akceptuj Czytaj więcej