Poniedziałek, 19 Luty 2018 - Arnolda, Konrada, Marcelego

Odpowiedź Krzysztofa Majkowskiego – byłego prezesa spółki JUMA sp.z.oo w Makowie Mazowieckim na oświadczenie pana burmistrza Tadeusza Ciaka.

Po przeczytaniu materiału zamieszczonego przez p. Burmistrza T Ciaka , na stronach tygodnika ostrołęckiego , jak również portalu makowonline.pl – doszedłem do wniosku , że p. burmistrzowi puściły nerwy. Z czego to wynika? . Odpowiedź jest prosta. Pan Tadeusz Ciak zaczyna rozumieć  , że sprawa z jego  pijanym zastępcą może mieć niesamowite konsekwencje dla jego dalszej kariery.

I tak . Nie bardzo rozumiem  jaki wpływ na sytuacje w spółce Juma ma przytaczanie przez p Ciaka jego chybionych aluzji wobec mojej osoby w sprawie p , Kotowskiego jak również starosty kętrzyńskiego. Jeżeli p. Tadeusz Ciak w okresie 14 dni nie przedstawi mi pozwu p Starosty  Kętrzyńskiego - z właściwego sądu dla miasta Kętrzyna , to jest to podstawa , abyśmy spotkali sia w sadzie. A może panie burmistrzu porozmawiamy na temat domiaru , który musiał pan zapłacić kilka lat temu do urzędu skarbowego , może sytuacja ile pan wpłacił i skąd miał pan na to środki finansowe wyjaśni  wiele zależności  które maja miejsce w ratuszu makowskim? Jestem do dyspozycji.

Nie ukrywam , że przez całe swoje dorosłe życie , byłem przekonany , że dorośli  mężczyźni , szczególnie ci , którzy przysięgali na sztandar z orłem – powinni mieć odrobinę szacunku dla kobiet. Otóż z całą odpowiedzialnością oświadczam , że każde zmiany kadrowe w Jumie były uzgadniane z Ratuszem. Z  początkiem roku 2017 odchodziła na zasłużoną emeryturę poprzednia księgowa pytałem w ratuszu , czy jest ktoś wskazywany na jej miejsce. Okazało się , że nie było wówczas chętnej na to stanowisko. Po uzyskaniu zgody – p Milena Majkowska został zatrudniona na 3 miesięczne szkolenie , by po nim rozpocząć pracę jako księgowa w Jumie. To prawda , że jest to moja daleka kuzynka ( nigdy tego nie ukrywałem ) natomiast nie godzi się byłemu oficerowi straży Pożarnej w sposób perfidny kłamać. W/ w Pani jest absolwentką studiów wyższych o kierunku bankowość i finanse , tak więc nie jest prawdą , że pani księgowa nie posiadała odpowiednich  kwalifikacji. Mam nadzieję , że dla p. Ciaka , kwalifikacje mają ci wszyscy , którzy skończyli  np. szkołę pożarniczą. A może przypomnieć p. burmistrzowi p. Orłowską –Gadomską , może przypomni pan sobie w których spółkach ta pani zasiadała. Czy to przypadkiem  nie był nepotyzm.

                Miom zdaniem jedynym bliskim prawdy  stwierdzeniem w oświadczeniu p. Burmistrza jest fakt , że on przyczynił się do tego , że zostałem prezesem Jumy w 2015r. – za co oczywiście wiele razy mu dziękowałem. Fakty wyglądały nieco inaczej. Być może Tadeusz Ciak , nie ma wiedzy , że zimą 2014 Juma ogłosiła  konkurs na prezesa spółki , który wygrałem. Rada nadzorcza Jumy w marcu 2014r, w skład której wówczas wchodzili pp. Ciesielska , p Napiórkowski , p Łodygowski  i p. Tadrzak – skierowali  wniosek do ówczesnego burmistrza  Janusza Jankowskiego o zatrudnienie mnie jako prezesa na etacie w spółce Juma. Prawda jest również , że burmistrz Jankowski proponował mi prace na cały etat . Ze względu na moją prace w elektrowni w Ostrołęce propozycji nie przyjąłem ale z burmistrzem Jankowskim rozstaliśmy się beż żadnej urazy. Z perspektywy czasu teraz cieszę się , że nie zatrudniony zostałem na etat , ponieważ po ostatnich doświadczeniach z p. Ciakiem , p. Ciesielska i in. – na 4 lata przed emeryturą zostałbym bezrobotnym.

                Co do braku koncesji , to po raz kolejny informuję , że nie znam przypadku , aby jej brak przez dłuższy okres czasu skutkował dotkliwymi konsekwencjami dla podmiotu wytwarzającego lub dystrybuującego ciepło. Przypomnę tylko , że przez kilka miesięcy w Jumie w ramach prac interwencyjnych zatrudniona był dobra znajoma  p. Gadomskiego , którą chciałem zwolnić dyscyplinarnie , lecz została zabrana do innej pracy. – dokumenty dotyczące tej pani oczywiście posiadam – czy to tez był objaw nepotyzmu? Możliwe jest , że prezes spółki otrzyma kare finansową w wys. 3 pensji. Jeżeli tak p. Burmistrzowi zależało , to trzeba było złożyć doniesienie na swoja spółkę – być może poczułby się pan wówczas lepiej .Ta sama sytuacja dotyczy pozwolenia na budowę. Nie przypominam sobie , aby podłączając rodzinny dom p. burmistrza Ciaka  protestował  ktokolwiek ze względu na brak pozwolenia lub sposobu wykonania prac. A może p. Burmistrz  przypomni  sobie , dlaczego tak późno rozpoczęła się inwestycja po obu stronach rynku. Kiedy Rada i wspólnicy wyrazili zgodę na tę inwestycję , a może przypomnieć  włodarzowi miasta  kiedy podpisywał umowę z BPS w Krasnosielcu. Proszę zapytać fachowców czym się różni pozwolenie na budowę od zgłoszenia.

                Zarzuty dotyczące nieterminowych wpłat do WFOŚi GW  , jak również lekceważenie wspólników są po prostu śmieszne i niepoważne.

                Co do finansów spółki , to uważam , że przez ostatnie dwa lata nie było absolutnie żadnego zainteresowania sytuacją finansowa spółki zarówna ze strony Rady Nadzorczej jak i wspólników. Radę tylko interesowały diety które w 2016r.pobierali 12 razy natomiast posiedzenia odbyły się dwa.  Ta ,,księgowa bez kwalifikacji „ jak ja pan kłamliwie nazywa – co miesiąc przesyłała wszystkim członkom rady wyniki finansowe z działalności spółki. Twierdzenie , że w Jumie było cokolwiek ukrywane jest po prostu żałosne. Jeżeli było tak źle , to dlaczego nikt nie interweniował do 5 stycznia br. Jeżeli w radzie siedzą finansowi  mistrzowie , to może trzeba było wprowadzić program naprawczy. W każdej spółce prowadzącej działalność gospodarczą są wpływy i wydatki.  O należnościach burmistrz mówi wiele , a dlaczego nie mówi pan o przychodach , które w następnych miesiącach będą wynosić po około 600 tys/m-c.

                Co do węgla , to żałuję , że nie miał pan cywilnej odwagi , aby przyjść na posiedzenie rady Nadzorczej i posłuchać , a następnie zająć stanowisko w kwestii cen węgla. Przetarg na węgiel w ub. Roku Juma ogłaszała 3 razy i  3 razy za pozytywna opinią radcy prawnego go unieważniała. Przyczyną była cena węgla. Najniższa oferta wynosiła ponad 500 zł/Mg – my obecnie kupujemy po 395 zł. w skali roku juma  zużyje około 3 tys Mg węgla. W skali roku daje to 300 tys . oszczędności. Myślałem , że za takie działania ktoś mnie pochwali , a okazuje się , że jest to jedna z przyczyn aby mnie wywalić z roboty. To dzięki takim działaniom cena ciepła w Makowie nie zmienia się pomimo potężnych inwestycji.  Niech Burmistrz Ciak się określi , czy woli pomagać mieszkańcom tego miasta , czy doić od nich ile się da , ale swoi będą rządzić i będzie pewność że władza jest we właściwych rękach.

                Pan burmistrz twierdzi , że nie należy przesadzać z moimi zasługami w Jumie.  Oczywiście nie ma ludzi niezastąpionych i ja zawsze zdawałem sobie sprawę , że ta przygoda w Makowie się skończy  , ale nigdy nie wyobrażałem sobie , że w ludziach jest tyle nienawiści  niestety wywoływanej moim zdaniem bez całkowitego uzasadnienia. Pluton egzekucyjny , który  wykonał zadanie miał przecież okazję uzdrowić Jumę dużo wcześniej. To nie kto inny , tylko p. Gadomski przez kilka lat był prokurentem w tej spółce , to p. Napiórkowski był prezesem tej spółki , to p.  Ciesielska przez 12 lat zasiaduje w radzie Nadzorczej  , p. Łodygowski był również prezesem Jumy.  Proszę bardzo , aby Ci najuczciwsi z uczciwych pokazali mieszkańcom , co im się udało zrobić dla spółki i Miasta.

                Panie burmistrzu – mieszkańcy Makowa wiedzą , że wielokrotnie Pan ich okłamuje ,  wiedzą również , że to nie Majkowski Krzysztof ich manił i oszukiwał , tylko Pan i Wasza ekipa od początku wiedzieliście , że dla Lecha Gadomskiego trzeba koniecznie znaleźć miejsce. Gdyby miał pan Charakter , to chcąc pomóc koledze powiedziałby pan mi prosto w oczy , że trzeba odejść i sprawa byłaby załatwiona. A tak mam wrażenie , że się pan całkowicie zagubił.

                Jeżeli  spółka Juma – tak fatalnie przeze mnie zarządzana jest na skraju bankructwa , to dlaczego z p. Gadomskim ja wybraliście jako cel , a nie np. TBS , lub MPUK.  Ze spółki Juma bez zmiany jej umowy – Lech Gadomski – mając za pomocnicę K. Ciesielską moim zdaniem będzie w niej dożywotnio.

                Na marginesie , to informuję pana , że golę się codziennie , w lustro patrzę bez zażenowania , ale ze względu na różnicę wieku miedzy nami , to nie życzę sobie ordynarnych zwrotów typu nochal , czy kuglarz , bo to nie o mnie źle świadczy , tylko o tej osobie która to pisze.

                Przez te 3 lata spędzone w Makowie udało mi się nawiązać wiele znajomości z ludźmi sympatycznymi i pozytywnie nastawionymi do innych i wydaje mi się , że ci ludzie kierując się swoim rozumem ,i inteligencją , doprowadzą do tego , że w listopadzie w ratuszu zasiądzie inny gospodarz , który mam nadzieję , że ich nie będzie oszukiwał.

                Mój kolega zawsze powtarzał , że frak może założyć każdy , ale na niektórych będzie dobrze leżał dopiero w siódmym  pokoleniu – czytając Pański komentarz myślę , że w Pana przypadku może to być za mało.

Pozdrawiam

Majkowski Krzysztof.

 

Źródło: Krzysztof Majkowski
2018-02-09 13:11 4565 juma

Komentarze

~Janek

Andrew, my friend. Wójek gógle wszystko ci powie. Nie zapominaj o takim czymś jak sprawność pieca. I czytaj ze zrozumieniem. Nie jestem agitatorem firmy DUON.

~historyk

Do Janek - Wybór Gadomskiego jest korzystny dla Jumy - jak byś zgadł. Swego czasu Spółdzielnia miała przekazać do Jumy 2 działki pod kotłowniami, a Miasto 500 tys. zł. Jak to się skończyło? Spółdzielnia nie przekazała działek bo Juma musiałaby do skarbówki zapłacić grubą kasę, Miasto jednak przekazało 500 tys. zł. Pomysłodawcą wspaniałego interesu - 2 działki = 500 tys. zł - była spółdzielnia na czele z prezesem i księgową, którzy nie przewidzieli że tym pomysłem mogą Jumę narazić na szkodę. Wy JUMA no więc Miasto, stąd udziały 1,1 mln zł do 100 tys zł, a prawa w głosowaniu równe. W czyim interesie działali członkowie rady nadzorczej Jumy, bez względu na to którego wspólnika reprezentowali? Zgadzam się - Wybór Gadomskiego jest korzystny dla Jumy - ale czy jest korzystny dla Miasta? Janek ocenę pozostawiam czytelnikom.

~janek

Majkowski został zatrudniony po protekcji Ciaka. Do kogo teraz pretensja? Majkowski i Ciak, to jak widać, jedna klika. Jestem w 100% przekonany, że gdyby nie podbramkowa sytuacja pijakiem i sprawcą wypadku Gadomskim, to było by tak jak było. Ciak na fejsie tłumaczy, że wybór Gadomskiego jest korzystny dla Jumy. Mnie osobiście to nie przekonuje. Skoro Majkowski się nie nadawał to trzeba było uczciwie ogłosić konkurs na nowego prezesa. Byłoby ok. W dalszym ciągu nie potrafię zrozumieć faktu, że Spółdzielnia (czyt. wrzód na zdrowiej tkance miasta) mają kilka procent udziałów w Jumie tak naprawdę decyduje, co się w tej spółce dziej. Mało tego - ten wrzód ma decydujący wpływ na całe miasto. Czas to zmienić.Amen.

~janek

Wykładnia zatrudniania Prezesów przez PIS: Dzisiaj to kryterium zaufania jest najważniejszym przy obsadzaniu stanowisk prezesów spółek, o czym otwarcie mówi sam prezes PiS. - W latach 2005-2007 wprowadziliśmy bardzo zobiektywizowane konkursy, w których decydowały czysto merytoryczne kategorie. Skończyło się to fatalnie. (…) Teraz odwołaliśmy się do innego mechanizmu, bo tamten zawiódł. Mianujemy ludzi z bliskich nam środowisk, którzy realizują nasz program - powiedział Kaczyński w wywiadzie opublikowanym w "Gościu Niedzielnym" 6 kwietnia br. (http://www.tvn24.pl)

~Mariola

1. Jak moja siostrzenica pracuje to ok, jak nikt z mojej rodziny to kumoterstwo i nepotyzm. Co za PISOWSKA retoryka! 2. Jak czytam Pana miernej jakości argumenty, to przychodzi mi do głowy porównani. Przed chwilą odchodził Prezes Rzepka po cichu, grzecznie, nikt szat nie rwał że robi miejsce Pani Monice. Ale Majkowski to jednak inny format. Przecież to nadczłowiek z jedynej słusznej formacji. Tacy się nie uginają!!!

~Andrzej

Janek - agitator firmy DUON Kopalnie zamkną jutro! Podatek za rok lub dwa lata. 200 kotłów w których pali się czym się da a ludzie biegają po piętrach to idealny pomysł na ekologiczny Maków. Boże co za argumentacja. Ps. Przedstaw Janek wszystkich zeny gazu i węgla z ostatnich 10 lat

~Janek

Możesz mi pokazać te znaczne podwyżki cen gazu? Bo jestem przekonany ze jest odwrotnie. Mieszkańcy rynku będą mogli się podlaczyc za darmo? Jaki jest koszt zmiany instalacji? Jaki jest koszt rocznego ogrzewania domu ciepłem z centralnej ciepłowni? Jak wiadomo trend wychodzenia z węgla jest coraz bardziej widoczny i jego cena odwrotnie niż gazu rośnie. Nie byłem na spotkaniu bo to mnie nie dotyczy. Ludziom rozważającym podłączenie się do Jumy radzę dwa razy się zastanowić. Co jeśli za rok dwa wejdzie podatek od paliw "brudnych"? Pozatykają argument zamiany 200 kotlow na 1 jest idiotyczny. Tez cię lubię Antek

~Andrzej

Janek czy ty jesteś niedorozwinięty jak gość z "agencji"? Zniknięcie w środku miasta około 200 palenisk i zastąpienie ich jednym nowoczesnym kotłem, w którym wiadomo co jest spalane i spełniającym wymogi i normy nie nazywasz dbaniem o środowisko? Gaz jest dostępny ale ceny wytwarzanego ciepła w ciągu ostatnich 10 la są nieporównywanie wyższe niż z węgla. Masz propozycję dla mieszkańców na znaczne podwyżki?

~antek

do janek "Nie rozumiem dlaczego remontuje się rynek a zapomina dbaniu o środowisko" Kolejny "mudry", który nie był na spotkaniu z mieszkańcami ulic wokół Rynku, na którym poinformowano nas o możliwości podłączenie się do centralnej ciepłowni i to jeszcze w tym roku.

~Janek

DLaczego Juma spala wegiel? Od kilku lat w naszym mieście dostępny jest gaz dostarczany przez firme DUON. Dlaczego urząd miasta pozwala na masowe trucie mieszkancow tego miasta? Zdrowie jest bezcennym dobrem. Nie rozumiem dlaczego remontuje się rynek a zapomina dbaniu o środowisko. Jedyne wytłumaczenie to to ze ciemny naród ucieszy się z ładnego rynku przed wyborami. LUDZIE W TYM MIEŚCIE ŚMIERDZI GORZEJ NIŻ W OSTROLECE PRZY CELULOZIE.

~Warto przeczytać

http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/najpazerniejszy-polityk-w-polsce/3hj6y55

~znajomy

Dla mnie wypowiedź pana Majkowskiego jest mądra, rzeczowa a przede wszystkim pełna kultury i dobrego smaku a Ty Tadek to lepiej już nic nie mów bo tylko się pogrążasz i osłabiasz.

~ciak stanisław

Panie Majkowski o moim domu to ja stanowię . Jak Pan chce to zapraszam. S Ciak

~Kononowicz

Jechać z nimi...

~makowianin

Żeby Pan Gadomski nie miał wypadku spowodowanego pod wpływem alkoholu to by nie było sprawy! Pan Gadomski pozostał by na swoim obecnym stanowisku, a Pan Majkowski na swoim. TYLKO tyle i aż TYLE!!!

~janek

Wypowiedzi obu panów potwierdzają tylko to, o czym wszyscy mówili, że obecne zarządzanie miastem to jedna wielka patologia. Gdzie tam Jankowskiemu do tych nowoczesnych form sprawowania władzy. Jeszcze nigdy w historii Makowa nie było tle, co obecnie, nepotyzmu, kumoterstwa, kolesiostwa i "szemranych" (patrz krakowska firma robiąca miastu wszystkie projekty) interesach. Ciak na wiecu przedwyborczym, który odbył się na terenie spółdzielni "Jubilatka" mówił, że "czas na zmiany",'uwierzmy w nasze miasto", "zasługujemy na jasną wizję naszego miasta". Jak te hasła maja się do rzeczywistości? "Zasługujemy na jasną wizję naszego miasta" - zgadza się panie burmistrzu, ale pan zrobił nam ciemną wizję. Kto panu pożyczył pieniądze na spłatę zobowiązań, czy zgłosił pan ten fakt do Urzędu Skarbowego, czy ma pan umowę z pożyczkobiorcą i dlaczego Gadomski (ludzie gadają, że to on pożyczył panu kasę) miał taki wielki wpływ na to, co się robiło i będzie miał (pomimo pijackiego wybryku) na losy naszego miasta.

~PRZYJEZDNY

ALE DZIECINADA !!!! WSTYD SIĘ PRZYZNAĆ ZE SIĘ MIESZKA W TAKIM MIEŚCIE GDZIE NAWET PREZESI I BURMISTRZOWIE NIE UMIEJĄ ZAŁATWIĆ SWOICH SPRAW. OBYDWOJE SĄ TAK GŁUPI I BEZNADZIEJNI ŻE AŻ RĘCE OPADAJĄ. W CAŁYM KRAJU OSOBY NA STOŁKACH KOMBINUJĄ ALE TAKICH JAJEC NIGDZIE NIEMA.

~ciekaw

o co chodzi?? a temat domiaru , który musiał pan zapłacić kilka lat temu do urzędu skarbowego , może sytuacja ile pan wpłacił i skąd miał pan na to środki finansowe wyjaśni wiele zależności które maja miejsce w ratuszu makowskim? Jestem do dyspozycji.

~janek

Tak zwany „list Majkowskiego”, który trafił do powiatowych radnych, był jednym z tematów ostatniej sesji Rady Powiatu Kętrzyńskiego. O paszkwil, pełen inwektyw pod adresem Ryszarda Niedziółki, dopytywali się radni opozycyjni wobec starosty. Rozpoczął Łukasz Wiśniewski. Przewodniczący rady wyjaśnił, że radni otrzymali list od Krzysztofa Majkowskiego, byłego senatora RP, w którym autor w sposób negatywny wyraża się o Ryszardzie Niedziółce, swoim dawnym współpracowniku z Elektrowni w Ostrołęce. Wiśniewski zaznaczył, że wspomniane pismo traktuje jako wysłane do wiadomości rady, gdyż jest ono skierowane bezpośrednio do Iwona Arent, poseł na Sejm RP. Kończąc stwierdził, że nie wie, co dalej z tym pismem zrobić, w związku z czym poprosił radnych o jakieś sugestie. – Treść pisma nie jest zbyt pochlebna, ale czy jest na nie jakaś odpowiedź pani poseł? – dopytywała Aneta Janczuk. W tym momencie do dyskusji włączył się główny zainteresowany, czyli Ryszard Niedziółka. Starosta zaznaczył, że jest w stałym kontakcie z Iwoną Arent, po czym dodał, że z takimi ludźmi jak autor listu on po prostu nie dyskutuje. – Ta sprawa trafi do sądu, bo tylko tam się nadaje – powiedział starosta. Ryszard Niedziółka zaznaczył też, że paszkwil autorstwa byłego senatora, mimo tego, że trafił w dwa miejsca: do rady powiatu i do burmistrza, znajdywany był w różnych skrzynkach pocztowych na terenie Kętrzyna. – Mam po prostu żal do osoby, która to skopiowała, a teraz rozsyła – zaznaczył starosta. Dodał też, że stwierdził tylko fakty i nie chce dalej tej sprawy komentować. Temat drążyła jednak Aneta Janczuk, domagając się dowodów na wcześniejsze słowa starosty o kopiowaniu i rozsyłaniu listu. Z sali padły też słowa aby list Majkowskiego po prostu odczytać. – Wszyscy wiedzą, że publikowanie, czy odczytanie tego typu rzeczy, jest braniem odpowiedzialności za słowa, a sprawa jest przygotowywana do sądu – zaznaczył Ryszard Niedziółka, a kończąc powiedział, aby dać spokój sobie z „takimi rzeczami”, gdyż jest to pismo człowieka, który był już posądzany o naruszenie dóbr osobistych. Trudno oprzeć się wrażeniu, że paszkwil byłego senatora działa na wyobraźnię i potęguje podniecenie wśród politycznych przeciwników starosty. Udziela się to zwłaszcza radnym z klubu PSL, a ostatnio też redaktorowi naczelnemu pisma „Nasze Miasto Kętrzyn.pl”. W słowach Ryszarda Niedziółki o odpowiedzialności za słowa Jarosław Żukowski dopatrzył się… grożenia radnym, co ujął w tytule swojej relacji. Cóż, najwidoczniej ostatnimi czasy niektórzy podwładni burmistrza Kętrzyna mają kłopoty z zapamiętaniem własnych wypowiedzi lub zrozumieniem tego co mówią inni.

~wiedza

Są mieszkańcy co wiedzą od dawna co się dzieje w Makowie. Mam nadzieję, że ktoś zbada tych radnych bezradnych pobierających pewnie diety i wynagrodzenia w miejscach swej pracy, chyba nie są wstanie się rozdwoić, być jednocześnie w i tu i tam. Ktoś zbada te powiązania, zawieranie umów członków rad nadzorczych z Zarządami które mają nadzorować. Może ktoś zbada uprawnienia członków rad nadzorczych. Ktoś zbada awanse prezesów spółek miejskich, wybór na prezesów bliskich radnych, czy to było zgodnie z prawem. Na podsumowaniu 3 lat rządów nowej władzy była radość władzy z braku pytań, ale jeśli już na wstępnie przedstawiono barierę czasową na pytania, to niewiele osób zadało pytania. Ważniejszy był BUŁHAKOW, czyli niemalże makowski styl rządzenia.

~janek

Do mnie bardziej przemawia to co napisał Majkowski, aczkolwiek obaj z Ciakiem są siebie warci. To Ale... które tak chętnie wymieniasz, to wynik wielu zaniechaniach działań - zarówno ze strony burmistrza i zarządu i rady nadzorczej spółki. Wszyscy (jeśli prawdziwe są zarzutu wobec Majkowskiego) powinni zostać pociągnięci do odpowiedzialności karnej za brak kontroli i działania na szkodę spółki. Majkowski pisze o rzeczach o których mówił, od dawna, cały Maków: pijaństwie Gadomskiego i dziwnej pożyczce (ciekawe ktoś jej udzielił?) dla Ciaka. To jest poważny zarzut wobec burmistrza. Powoli zaczynają wychodzić na światło dzienne różnego rodzaju kwiatki. Chyba na tym nie koniec? Szkoda, że w Makowie nie ma odważnych radnych, którzy by dokonali kontroli Urzędu i jednostek podległych miastu. To by rozwiało wszelkie wątpliwości i oskarżenia wobec burmistrza. Ciepłownictwo w Makowie to kula u nogi każdej władzy. Jednej rzeczy nie potrafię (może mnie ktoś uświadomi, jak to możliwe?), że miasto ma zdecydowaną większość udziałów w spółce Juma, a tak naprawdę karty rozdaje w niej Spółdzielnia.

~ALEEE

Super kompozycja Pani księgowa jest moją rodziną ale... Juma nie ma koncesji ale... Nieterminowe spłaty kredytu do wfosigw - śmieszne i niepoważne Co do dostaw węgla umowy nie ma ale... Jedno wielkie ALE

Dodaj komentarz

Twój mail będzie niewidoczny.